wtorek, 22 października 2013

I love chocolate

Wczorajszy zapowiedziany deser,
tak jak w tytule postu 


dzisiaj na blogu czekoladowo.

Deser który uwielbiamy i gorąco polecamy
każdemu łasuchowi.

mus czekoladowy


 50 g gorzkiej czekolady
 50 g deserowej czekolady
 25 g masła
 3 łyżki wody mineralnej
 1 jajko
 150 ml kremówki
  łyżeczka cukru pudru
  łyżeczka kardamonu

bita śmietana
wiórki czekolady
granat i kilka(prażonych) orzechów włoskich.

Czekoladę razem z wodą i masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej. 
Do roztopionej czekolady (przestygniętej) dodajemy żółtko i miksujemy. 
Białko ubijamy na sztywną pianę wraz ze szczyptą soli.
Następnie stopniowo dodajemy do czekolady
 miksując na najmniejszych obrotach lub mieszając łyżką.
Kremówkę ubijamy razem z łyżeczką cukru pudru, 
dodajemy do czekolady i delikatnie miksujemy.
Na koniec dosypujemy łyżeczkę kardamonu
 i mieszamy energicznie masę czekoladową. 
Gotowy mus przekładamy do naczyń
 i wstawiamy na kilka godzin do lodówki.

Mus czekoladowy możemy podać bez dekorowania.


lub jak na pierwszym zdjęciu 
z bitą śmietaną, czekoladą i ulubionymi owocami.

Na blogu jest jeszcze jedna propozycja musu czekoladowego.

dobrego wieczoru.

27 komentarzy:

  1. Tym musem mnie zdobyłaś... Kocham czekoladę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie moje drogie. Jak powszechnie wiadomo, czekolada tuczy, bardzo. Do tego jest wysoce niezdrowa. Jeśli już popełniłyście ten błąd i ją zrobiłyście, to zadzwońcie: przyjadę i zjem ją za was, ku waszej zdrowotności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję,że kto jednak chce zacząć biegać :E

      Usuń
    2. Nie, nie, Michale, nie pozwolimy Ci się tak poświęcać dla nas, sumienia byśmy nie miały ;)

      Usuń
    3. Kasiu, Michał stwierdził,że zaproponowałby w takim razie wspólne ćwiczenia ale boi się,że zacznę przesalać zupy i dorzucać różne niespodzianki do potraw cytuję: ćwiczeń Kasi nie zaproponuje bo moja kucharka mnie w pysk da jeszcze więc przemilczę"

      dobrze wychowany :E

      Usuń
    4. Wszystko zależy od tego, jakie to byłyby ćwiczenia ;) Albo zasada - najpierw wszyscy gotują, potem jedzą a potem ćwiczą ;)

      Usuń
    5. Kasiu dobra zasada ;))

      och gdybym ja wiedziała co temu mojemu mężczyźnie chodzi po głowie :P

      Usuń
    6. Moniko, może czasem lepiej tego nie wiedzieć, zachowuje się przynajmniej spokój ducha ;)))

      Usuń
    7. Coś w tym jest Kasiu coś w tym jest ;))

      Usuń
  3. cudny mus, już po zdjęciach widać że przepyszny!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. :) miło,że się podoba.

      Warto było czekać i się trochę pomęczyć
      bo deser pierwsza klasa.

      Usuń
  5. Normalnie rozpusta u Ciebie he he, oj zjadłabym taki mus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozpusta pełną gębą, czasami trzeba sobie poprawić humor w jesienne już zimne i zazwyczaj mokre wieczory ;)

      Usuń
  6. Rewalacja, bomba nie tylko kaloryczna, ale endorfinowa przede wszystkim !
    Niech żyje czekolada !

    OdpowiedzUsuń
  7. granat i czekolada to same pysznosci;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, dlatego jutro kolejne wariacje z udziałem tego cudownego owocu :)

      Usuń
  8. Robie! Robie ! Dzis bedzie czekoladowoooooo ☺��

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze :)