piątek, 7 marca 2014

... po obronie.

Taka mała prywata dzisiaj, bardzo osobista. Nastał ten dzień, jestem po obronie pracy magisterskiej. Jeszcze do mnie nie dociera, że to już koniec. Pewien etap w moim życiu za mną, całkowicie zamknięty. Stres nadal trzyma, radość również, dlatego postanowiłam się tym z wami podzielić. Wiem, że są osoby, które mi kibicowały i trzymały mocno kciuki za mój mały sukces. 

dziękuję za wsparcie. 


20 komentarzy:

  1. Moje najszczersze gratulacje!!! Wreszcie masz to za sobą, teraz odpoczywaj, oczywiście oblej sukces a potem... witamy w normalnym życiu ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu dziękuję z całego serca ! za wiarę, wsparcie i dobre słowo :)
      magisterka opita ;))

      Usuń
  2. brawo :) serdeczne gratulacje :)
    powodzenia na dalszą drogę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! To prawda że koniec studiów, ale jednocześnie początek nowego życia. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu i tak masz rację to początek nowego życia ;)

      Usuń
  4. gratuluję:) mnie jeszcze półtora roku zostało do końca mgr

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Aniu :) szybciutko zleci zobaczysz nawet nie zauważysz kiedy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za super bloga zgłaszam nominację do Lieber Blog Award :) Gratulacje, szczegóły tutaj: http://jakipiernik.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym zobaczyć wpis z oblewania tego wydarzenia :-)
    Gratulacje wielkie Moniko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nie wiem czy to jest dobry pomysł ;) do teraz boli mnie głowa :) A dzisiaj kolejna okazja do świętowania, urodziny cioci Michała :)

      Usuń
  8. Serdecznie gratulacje:) U mnie to był kamień z serducha;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze :)