wtorek, 7 stycznia 2014

Wołowina po chińsku z makaronem ryżowym.

Bardzo dziękuje wszystkim za życzenia noworoczne. Ostatnio mój czas zajmuje dużo nauki, na uczelni dwa ostatnie egzaminy mnie czekają w ten weekend. Dodatkowo magisterka zajmuje mi dużo czasu obrona już tuż, tuż do marca przecież niedaleko, zleci szybko ten czas.
Jestem na etapie badań za chwilę mam nadzieję analiza i podsumowanie. Chciałabym się wyrobić do końca miesiąca i oddać pracę do podpisania. W ten weekend mam też dwie okazje do świętowania 30 rocznicę ślubu rodziców M i moje urodziny więc będzie się działo.

A dzisiaj mam dla was szybkie i pyszne danie z woka.


potrzebujemy: 

350 dkg polędwicy wołowej
mieszanki chińskiej + dodałam pędy bambusa.
octu ryżowego
oleju ryżowego
ok 6 łyżek sosu sojowego
1 łyżka wódki
2 ząbki czosnku
szczypta soli i pieprzu
1 łyżeczka trawy cytrynowej 
(suszonej lub świeżej)

Mięso pokroić na paseczki, doprawić przeciśniętym czosnkiem, 3 łyżkami sosu sojowego, pieprzem, octem ryżowym oraz  wódką . Wymieszać i odstawić na chwilę.
Następnie rozgrzewamy woka z 2 łyżkami oleju ryżowego, wrzucamy mięso i gotujemy przez 5-7 minut z każdej strony. Ściągamy mięso z ognia i przelewamy do miseczki razem z sosem, który powstał podczas smażenia. Do woka wrzucamy mieszankę chińską i smażymy do momentu aż będzie dobra. Na koniec dorzucamy wołowinę do warzyw i smażymy przez kilka minut tak aby smaki sobą przeszły. Doprawiamy do smaku jeżeli zachodzi taka potrzeba (sosem sojowym, pieprzem, solą i trawą cytrynową).
Podajemy z makaronem ryżowym, który przygotowujemy według przepisu podanego na opakowaniu. 


dobrego wieczoru 

11 komentarzy:

  1. Skusiłabym się na taką porcyjkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że tak szybko zniknęło z talerza.

      Usuń
  2. Bardzo lubię takie chińskie danie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)) Myszko chińszczyznę większość Polaków chyba już teraz lubi bo jest smaczna, szybka w przyrządzeniu i prosta.

      Usuń
  3. pycha! bardzo w moim stylu:)
    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. o! z tego dania by Piotrek się uczieszył hihihihi

    OdpowiedzUsuń
  5. O! A tu mnie zaskoczyłaś - wódkę do tego dodajesz? Hmm... To raczej dzieciom bym tego nie podała, ale ja i mężu wszamalibyśmy to danko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie dzieci też mogą jeść to danie, wódka wyparuje pozostanie tylko aromat :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze :)