poniedziałek, 8 września 2014

Szarlotka - Wrześniowe Wyzwanie Blogerek

Wakacje za nami i powoli wracamy do codzienności. Wracają też nasze comiesięczne Wyzwania, czyli akcja polegająca na wspólnym gotowaniu grupy blogerek. W tym miesiącu tematem są "Dary Jesieni". 

Upiekłam więc szarlotkę.
Przepis: Kulinarny Atlas Świata.


Składniki:
4 jabłka
1,5 szklanki mąki pszennej
5 łyżeczek mąki ziemniaczanej
80 g masła
1,75 szklanki brązowego cukru lub białego
2 jajka
2 łyżki mleka
2,25 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki soli

Do tortownicy
1 łyżka masła
2 łyżki bułki tartej

Do posypania ciasta:
cukier puder



Jabłka obieramy, usuwamy środki, kroimy w grubą kostkę. Przesiewamy oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia i sól, dodajemy masło pokrojone w kostkę i rozcieramy palcami, aż powstanie kruszonka. dodajemy jabłka, cukier (oprócz 1 łyżki) oraz jajka ubite z mlekiem. Mieszamy i przekładamy do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą tortownicy. Posypujemy odłożonym cukrem. Pieczemy 45 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni C, na złoty kolor. Po ostudzeniu posypujemy cukrem pudrem. 


W tym miesiącu w naszej wspólnej akcji oprócz mnie wzięły udział:

Marta
Magda
Iwona
Justyna



czwartek, 10 lipca 2014

Pesto ze szpinaku z nutą natki pietruszki i sera pleśniowego lazur

Uf jak gorąco ! 

Dawno mnie nie było. Spokojnie pamiętam o was. Jednak rozpoczął się ważny okres w moim życiu i muszę poświęcić trochę swojego czasu, żeby wszystko się unormowało. Na dodatek pogoda jest piękna, wręcz upalna i przyznam szczerze, że w mojej kuchni raczej goszczą owoce w tej chwili. 

Dzisiaj jednak mam dla was propozycję makaronową czyli moją ulubioną. A dokładniej przygotowałam szybkie i pyszne pesto. Jak sami zauważycie jest obłędnie zielone. 


Potrzebujemy:
2-3 garści szpinaku baby 
garść posiekanej natki pietruszki
2 łyżki prażonego słonecznika
duży ząbek czosnku
 sera pleśniowego 
złoty lazur 
3-5 łyżek oliwy z oliwek
sól, kolorowy pieprz

Szpinak i natkę pietruszki myjemy i dokładnie osuszamy. Kroimy lub rwiemy na mniejsze kawałki. Następnie wszystkie składniki do przyrządzenia pesto wrzucamy do wysokiego naczynia i blendujemy przez chwilę (razem z przyprawami). Powstaje dosyć gładka masa, którą możemy podać z makaronem lub kanapkami. 


Kolejnym razem postaram się zrobić fotorelację o pewnym ciekawym miejscu, który znajduje się w Gdańsku. To za jego sprawą jest mnie tutaj mniej. 

dobrego wieczoru ! 

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Kopytka z bobu z fetą i bazylią

W piątek miałam okazję, jeść pierwszy w tym roku bób. Zasługa Michała w tym. Wracając z pracy zahaczył o warzywny bus i przyniósł siaty pełne szczęścia. 

Z racji tego, że dawno nie było u nas kopytek, postanowiła je stworzyć właśnie z bobu. Ponoć im starszy bób, tym lepszy, do tego typu przepisów. 


Potrzebujemy:
350 g bobu (waga po ugotowaniu i obraniu) 
ok 100 g mąki pszennej + do posypania
sól, pieprz, płatki chilli 
1 jajko

feta
listki bazylii
odrobina masła
pieprz 
ew. sól

Wcześniej ugotowany do miękkości bób (ok 30 minut w osolonej wodzie) obieramy i rozgniatamy praską do ziemniaków ew. widelcem. 
Dodajemy jajko, doprawiamy solą, pieprzem i płatkami chilli. 
Formujemy miękką kulę z ciasta i kroimy na kawałki w razie potrzeby podsypujemy mąką. Robimy wałeczki i kroimy na kawałki. 
Kopytka wrzucamy do wrzącej, osolonej wody i po wypłynięciu na powierzchnię wyciągamy łyżką cedzakową. Podajemy z masłem, pokruszoną fetą i listkami bazylii.



Smacznego !

środa, 18 czerwca 2014

Zielono mi - czyli pesto z botwinki


Uwielbiam pesto
Pod każdą postacią,
w każdej formie, 
o każdej nazwie i zawsze.


Potrzebujemy:
2 pęczki botwinki
2 łyżki blanszowanych migdałów
łyżkę twardego długo dojrzewającego sera 
spory ząbek czosnku
sól, pieprz, kilka płatków chili
3-4 łyżki oliwy z oliwek 

Liście botwinki dokładnie myjemy i osuszamy. Wszystkie składniki do przyrządzenia pesto wrzucamy do blendera i miksujemy przez chwilę. Powinnam powstać w miarę gładka masa, którą łączymy z makaronem ugotowanym al dente. 

Pesto jest rewelacyjne,
jeżeli nie wierzycie mi na słowo,
sami zróbcie i się przekonajcie.

P.S. Musicie wybaczyć mi to marne zdjęcie,
które było robione na szybko telefonem. 
Ważne, że w ogóle jest.

Dobrego wieczoru !

wtorek, 17 czerwca 2014

Bomba witaminowa czyli zielony koktajl na zdrowie

Jednym ze sposobów na szybkie i co najważniejsze skuteczne zaspokojenie głodu są ekspresowe i bardzo zdrowe koktajle na bazie owoców i warzyw. Dzisiaj chcę zaproponować wam zielony koktajl z kiwi, karambolą i szpinakiem. 


Potrzebujemy: 
1 puszkę brzoskwiń
2 kiwi
1 karambolę (bardzo dojrzałą) 
garść szpinaku
50 ml wody mineralnej

Odsączamy brzoskwinie z zalewy.
 Łączymy wszystkie składniki koktajlu i blendujemy na gładką masę.

Michu był zdziwiony, że koktajl zawiera w sobie szpinak. 
Miło, że potrafię go, tak pozytywnie zaskoczyć.

dobrego dnia

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Makaron z papryką i pieczarkami w kremowym sosie z serka mascarpone.

Dzisiaj pomysł na obiad bez mięsa. Wegetarianie się ucieszą ale myślę, że nie tylko oni, ponieważ to, też uczta dla makaronożerców. 



Potrzebujemy:
2 papryki czerwone
pieczarki (ilość według uznania)
duża cebula pokrojona w piórka
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka papryki wędzonej
sól, pieprz ziołowy, łyżeczka szałwii 
1 łyżeczka masła + 1 łyżka oliwy z oliwek
1-2 łyżki serka mascarpone

makaron ugotowany al dente 

Cebulę pokrojoną w piórka dusimy na rozgrzanej patelni (łączymy oliwę z masłem). Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę i czosnek, dusimy pod przykryciem przez 5 minut. Przez ten czas myjemy i kroimy w plasterki pieczarki. Dorzucamy do zawartości rondla. Doprawiamy papryką wędzoną i szałwią. Dusimy wszystko na małym ogniu przez 20-30 minut od czasu do czasu mieszając. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy serek mascarpone i mieszamy wszystko dokładnie. Podajemy z makaronem. 


Wczoraj też od bardzo dawna miałam okazję być na ognisku. 
Genialna sprawa. Spływ kajakowy też nam wypalił, jestem bardzo zadowolona.
 Rzeka Wierzyca okazała się dość trudna, co sprawiło nam niezłą frajdę. 
Oby do następnego razu. 


dobrego wieczoru 

sobota, 14 czerwca 2014

Tiramisu czekoladowe z dodatkiem mięty i truskawek

Na osłodę dzisiejszego dnia, który nie jest najładniejszy, mam dla was przepis na obłędne Tiramisu czekoladowo-miętowe z truskawkami. Przepis pochodzi z bloga addiopomidory i tutaj też możecie go znaleźć. Zrobiłam drobną modyfikację. Dodałam likieru Baileys Chocolate więc tiramisu jest mniej miętowe. W moim przepisie znalazło się też mniej cukru. 


Potrzebujemy:
70 g czekolady deserowej (72 % kakao)
45 g kakao w proszku + 2 łyżki do dekoracji
4 łyżki likieru Baileys Chocolate
60 g drobnego cukru + 2 łyżki dodatkowo
3 jajka (żółtka i białka osobno)
140 g mascarpone
5 g liści świeżej mięty
 biszkoptów do tiramisu
kilka łyżek zaparzonej świeżej mięty
truskawki kaszubskie

  • Zaparzamy kawę w filiżance. Odlewamy 10-12  łyżek, w których rozpuszczamy kakao i czekoladę. Kawa musi być gorąca, by całość się rozpuściła. Studzimy. Dodajemy likier.
  • Do czekoladowej mieszanki dodajemy mascarpone, mieszamy mikserem.
  • Wbijamy żółtka i miksujemy, dodając stopniowo cukier.
  • W moździerzu rozcieramy posiekane wcześniej liście mięty z 2 łyżkami cukru na gładką papkę.
  • Papkę z miętę dodajemy do masy czekoladowej.
  • W osobnej misce ubijamy na sztywno białka ze szczyptą soli. Ubite białka dodajemy do masy czekoladowej ( mikser mamy na najmniejszych obrotach.)
  • W szklaneczkach (o pojemności minimum 200 ml) układamy na dnie pokruszone biszkopty skropione  wcześniej naparem z mięty.
  • Na biszkoptach układamy warstwę pokrojonych w plasterki truskawek.
  • Na truskawki wylewamy masę czekoladową. Wyrównujemy powierzchnię. Wstawiamy do lodówki  na  godzinę, choć dla smaku najlepiej na kilka.
  • Przed podaniem posypujemy kakao i dekorujemy truskawkami.

Mam nadzieję, że jutro zaświeci słońce i plany odnośnie spływu kajakowego wypalą. Niestety dzisiaj musieliśmy odwołać wyprawę na rzekę Wierzycę. 

dobrego dnia.

niedziela, 8 czerwca 2014

Śniadanie czyli panini z indykiem i pesto z rukoli - Czerwcowe Wyzwanie

W tym miesiącu tematem przewodnim wyzwania w, którym razem z dziewczynami wzięłam udział, było śniadanie. Każda z nas przygotowała swoją propozycję. Ja postawiłam na Panino czyli włoski sandwich podawany na ciepło.

Pierwsza wersja panini 


potrzebujemy:
4 plasterki piersi z indyka
przyprawy do mięsa: 
sól, pieprz ziołowy, słodka papryka i suszone oregano

4-6 plasterków sera brie
pesto z rukoli
2 ciabatty 

Wcześniej umytą i osuszoną pierś z indyka kroimy w plastry. Przyprawiamy i smażymy z obu stron na patelni (możemy dodać odrobinę oliwy z oliwek, żeby przyprawy się ładnie połączyły). Ciabatty kroimy na pół, smarujemy pesto z każdej strony, układamy indyka i plasterki sera brie, przykrywamy drugą połówką. Smażymy na patelni bądź grillujemy z obu stron przez kilka minut. Podajemy na ciepło.

Taka wersja śniadania jest bardzo pożywna i dostarcza dużo energii.

Druga wersja panini


główny konsument moich dań, był zachwycony. 

Czerwcowe Wyzwanie Babeczek:







sobota, 7 czerwca 2014

Pesto z awokado

Co zrobić z avocado, które jest już bardzo dojrzałe i nie mamy na nie pomysłu ?
Oczywiście, że pesto ! Razem z suszonymi pomidorami i bazylią
.

W tym daniu znajduje się wszystko co uwielbiam czyli makaron i pesto.


potrzebujemy:
200 g spaghetti
2 garści liści bazylii
 2 łyżki blanszowanych migdałów
1 awokado
2 łyżki soku z cytryny
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
sól 
świeżo zmielony kolorowy pieprz
można też użyć czarnego

2 suszone pomidory (podajemy z pesto)

Makaron gotujemy al dente. Bazylię myjemy i osuszamy. Awokado dzielimy na pół, wyciągamy pestkę, obieramy i kroimy w drobną kostkę. Migdały prażymy na suchej patelni.

Następnie wszystkie składniki pesto, wrzucamy do pojemnika i blendujemy na gładką masę. Doprawiamy solą i pieprzem. Pesto mieszamy z makaronem.
Podajemy posypane kawałkami suszonych pomidorów (odsączonych na papierowym ręczniku). 

Dzisiaj też, powstało po raz drugi, pesto z rukoli ,ale o tym już niebawem. 

dobrego wieczoru.

czwartek, 5 czerwca 2014

Domowe, expresowe lody o smaku waniliowym.

Dzisiejsza pogoda przypomina mi, że mamy wiosnę. Zrobiło się znowu bardzo ciepło i słonecznie. A ja mam zaległy wpis o lodach waniliowych, który jest idealny na taką pogodę. 


potrzebujemy:
puszka mleka skondensowanego słodzonego 530 g
500 ml śmietanki 36 %
łyżka ekstraktu waniliowego// pasty z wanilii
pestki z 1 laski wanilii

Mleko wlewamy do głębokiej miski, dodajemy śmietankę, ekstrakt z wanilii i pestki. Całość miksujemy mikserem na najwyższych obrotach przez ok 5 minut. Masę, która nam powstała przelewamy do szczelnego naczynia i wstawiamy do zamrażalki na całą noc. Gotowe lody podajemy na różne sposoby. W moim przypadku w pucharku razem z musem truskawkowym i miętą.


środa, 28 maja 2014

Zupa z zielonych szparagów

Sezon na to niezwykłe warzywo zaczyna się w maju, a kończy już w czerwcu. Nie mamy więc zbyt dużo czasu, by nacieszyć się jego wspaniałym smakiem.

Ostatnio proponowałam przepis na tagliatelle ze szparagami.

Dzisiaj chcę wam podać przepis na kremową zupę z zielonych szparagów. 


potrzebujemy:
pęczek szparagów 
małą cebulę najlepiej perłową
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka masła
2 łyżki serka mascarpone 
sól, świeżo mielony pieprz
kilka płatków chilli 
sok z cytryny (1 łyżeczka)
500 ml bulionu warzywnego


Szparagi myjemy, pozbywamy się zdrewniałych końców i ewentualnie obieramy jeżeli są grube. Następnie kroimy na 3-4 cm (główki odkładamy na bok). Cebulę obieramy i drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę oliwy i masła. Dodajemy główki szparagów i dusimy pod przykryciem przez 5 minut. Zdejmujemy z patelni i odkładamy do miski. Na patelnię wrzucamy posiekaną cebulę i smażymy przez kilka minut do momentu, aż się zeszkli. Dodajemy pokrojone wcześniej na mniejsze kawałki szparagi i smażymy przez ok. 5 minut. Zawartość patelni przerzucamy do garnka z bulionem i gotujemy ok 10 minut, aż szparagi będą miękkie. Zestawiamy garnek z ognia i miksujemy blenderem jego zawartość. Dodajemy serek mascarpone i mieszamy. Doprawiamy do smaku oraz dodajemy sok z cytryny. Gotową zupę podajemy z główkami szparagów.

Możemy również do zupy przygotować grzanki. 


dobrego wieczoru.

niedziela, 25 maja 2014

Wyzwanie Blogerek i Blogerów - Pomidory pod pierzynką z żółtego sera.

"Maj kojarzy się z pierwszymi ciepłymi weekendami i oczywiście piknikiem czy to poza miastem czy na trawniku przed domem. I właśnie majowym wyzwaniem będzie dla nas przygotowanie takiego pikniku."

Ja postanowiłam postawić na prostotę dania piknikowego. Przepis jest sprawdzony od wielu lat i przeżył nie jedną degustację. Ostatnio też bardzo przypadł do gustu mojemu mężczyźnie. Przepis jest szybki i banalny w wykonaniu za to jego smak potrafi zachwycić nie jedno podniebienie. 


potrzebujemy:
pomidory, ich ilość zależy od was// ja użyłam 2-3 pomidorów
2 ząbki czosnku
1 łyżka majonezu
1 łyżka śmietany 18 lub jogurtu greckiego
ulubiony żółty ser// starty w dowolnej ilości
sól i pieprz

Pomidory dokładnie myjemy i kroimy według uznania, u mnie półksiężyce. Czosnek przeciskamy przez praskę i wrzucamy razem z pomidorami do miseczki. Dodajemy resztę składników (oprócz sera) i mieszamy. Na koniec posypujemy startym żółtym serem// możemy również dodać do składników kukurydzę. 

Smacznego. 



ORGANIZATORKI :
PAULINA

MARTA

UCZESTNICY :

AGATA
myszkagotuje.blogspot.com

ALINA
ala-piecze.blogspot.com

ANNA 
cafeamaretto.blogspot.com
aronia-wiemcojem.blogspot.com

BEATA

DANUSIA

EWA
ewakuchennie.blogspot.com

GOSIA

IWONA
izioni-smaki.blogspot.com

JUSTYNA

JUSTYNA 
mamaipomocnicy.blogspot.com

KASIA
bakeandtaste.blogspot.com

MAGDA
only-my-simple-kitchen.blogspot.com

MAGDA
z-milosci-do-slodkosci.blogspot.com

MARZENA
zaciszekuchenne.blogspot.com

MARZENA
kulinarneszalenstwamaniusi.blogspot.com

NATALIA
studentskitchenblog.blogspot.com

PATRYK I ADA
cookpl.blogspot.com

Dziękuję Wam za wspólną zabawę i do następnego ! 


dobrego dnia 

piątek, 9 maja 2014

Pesto z suszonych pomidorów z kaparami i bazylią

Uwielbiam PESTO niezależnie od tego z czego jest przyrządzone. Wariacji na jego temat jest wiele. Ja dzisiaj chciałabym podać przepis na pesto z suszonych pomidorów z kaparami i bazylią.


potrzebujemy:
szklankę suszonych pomidorów
1/3 szklanki oliwy//zalewa z suszonych pomidorów
4 łyżki kaparów
3 łyżki prażonego słonecznika
2 łyżki orzechów włoskich
4 garści bazylii 
pieprz, 2-3 łyżki sera mozzarella

Wszystkie składniki blendujemy przez kilka minut na gładką masę i gotowe. Pesto idealnie nadaje się do makaronów jak również do risotto. Możemy je przechowywać w lodówce. 


dobrego wieczoru

Zastąp słoik pysznym daniem - II edycja

wtorek, 6 maja 2014

Tagliatelle ze szparagami, łososiem i fiołkami.

Od kilku dni przymierzałam się do zrobienia tego przepisu. Natomiast od dawna korciło mnie, aby przyrządzić danie z fiołkami. Warto było pójść rano do lasu i je nazbierać. Przyznam, że to danie, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Wyszło pysznie. 


Zdobyło też uznanie u pierwszego degustatora, co mnie bardzo cieszy.


Potrzebujemy:
pęczek szparagów
sok i skórkę z cytryny
łyżkę oliwy z oliwek
wędzonego łososia
garść fiołków
tagliatelle
ząbek czosnku
świeżo mielony pieprz i sól

sos ze szparagów:
szparagi bez główek (główki wykorzystujemy do tagliatelle)
4 łyżki śmietanki 30%
szczypta chilli
świeżo mielony pieprz
szczypta soli
kilka kropli soku z cytryny

Tagliatelle gotujemy al dente. Szparagi myjemy, odcinamy główki, pozostałą część szparaga kroimy drobniej (posłuży do sosu). Czosnek obieramy i kroimy w drobne talarki, następnie wrzucamy na wcześniej rozgrzaną z oliwą patelnię. Po ok 2 minutach dorzucamy wcześniej umyte i osuszone fiołki. Dusimy przez chwilę i dodajemy rozdrobnionego łososia. Smażymy przez 3 minuty, dodajemy przyprawy oraz sok i skórkę z cytryny (wcześniej sparzonej). W międzyczasie gotujemy lekko osoloną wodę na szparagi. Kiedy zacznie wrzeć wrzucamy główki szparagów i gotujemy przez 2 minuty. Po upływie tego czasu, wyciągamy szparagi łyżką i dodajemy do zawartości patelni. Pozostałą część szparagów wrzucamy do nadal gotującej się wody i pozwalamy im zmięknąć. Po ok 5 minutach odcedzamy je, wrzucamy do miseczki i blendujemy wraz z pozostałą częścią składników na sos. Gotowe danie nakładamy na talerze i polewamy ciepłym sosem. 


smacznego !

dobrego wieczoru.

Szparagi

poniedziałek, 5 maja 2014

Bałtyk - wspomnienie majówki.




Ale morze to potężna dusza, nieustannie skarżąca się na jakąś wielką, nie dającą się utulić boleść, zamkniętą w nim po wsze czasy. Nigdy nie będziemy w sarnie zgłębić tej nieskończonej tajemnicy, możemy tylko wędrować z uczuciem głębokiej czci i oczarowania po jej wąskim skraju. (…) morze zna tylko jeden głos, potężny, urzekający naszą duszę swą wspaniałą harmonią (…) morze zdaje się mieć w sobie coś z potęgi niebios.   
Autor: Lucy Maud Montgomery, Wymarzony dom Ani


Majówka już za nami, ja swoją spędziłam bardzo intensywnie wśród bliskich mi osób.
Zdjęcie powyżej ukazuje piękno Morza Bałtyckiego z widokiem na Gdynię.

Nie zabrakło też rozrywki i czegoś dla wielbicieli dobrych trunków.


Mohito & ticket to ride.

dobrego wieczoru.

piątek, 25 kwietnia 2014

Koktajl aroniowy

Dzisiaj coś na wzmocnienie bo u mnie panuje atmosfera jak w szpitalu.

koktajl aroniowy

2 garści mrożonej aronii
(dzięki mrożeniu aronia traci swój cierpki smak)
garść mrożonych malin 
6 połówek brzoskwini z puszki
1/2 szklanki mleka

Wszystkie składniki blendujemy na gładką masę (koktajl wychodzi dość słodki i gęsty).

Taka mała bomba witaminowa !
Nie wiem czy to widać ale pięknie u nas świeci słońce od kilku dni.
A ja umieram w łóżku.


mam cichą nadzieję, że po weekendzie będę już zdrowa.
Miłego wam życzę ! 

piątek, 18 kwietnia 2014

Wielkanoc

Kiedy Wielka noc nastanie, życzę Wam na Zmartwychwstanie dużo szczęścia i radości, które niechaj zawsze gości w dobrym sercu, jasnej duszy i niech wszystkie żale zgłuszy.

źródło obrazka :cioccolatogatto.blox.pl



Życzę Wam Kochani wszystkiego co najlepsze na te Święta Wielkanocne.
Oby brzuszki nie bolały jak odejdziecie od stołu.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Aroniowo-malinowe Smoothie : Kwietniowe Wyzwanie Blogerek i Blogerów

Kilka słów o Smoothie:

      Smoothie jest kompozycją owoców zmiksowanych z sokiem i kruszonym lodem. Jego konsystencja przypomina mleczny koktajl, jednak klasyczny smoothie nie kryje w sobie produktów nabiałowych.
Za twórcę tego pysznego i orzeźwiającego napoju uznaje się Stephen’a Kanau’a, który jako nastolatek pod koniec lat 60 serwował mleczne koktajle w jednej z amerykańskich restauracji. Ze względu na swoje osobiste dolegliwości (alergia na białko, cukrzyca ) młody Amerykanin niestety nie mógł raczyć się napojami, które przygotowywał – postanowił więc opracować recepturę napoju, którego bazą byłyby tylko owoce.

źródło: http://spotmag.pl/?tag=smoothie-przepisy   



potrzebujemy:
szklanka mrożonej aronii 
szklanka malin mogą być mrożone
2 połówki brzoskwini  z syropu
2 kostki lodu
50 ml soku z pomarańczy
2 listki mięty
listek bazylii do dekoracji

Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze (misce lub innym naczyniu) i miksujemy na wysokich obrotach do momentu, aż smoothie stanie się gładkie. Gotowy napój dekorujemy listkami bazylii. 



ORGANIZATORKI :

PAULINA

MARTA

ZAPROSZONE BLOGERKI I BLOGERZY :

KASIA

MAGDA

GOSIA

IWONA

EWA

JUSTYNA

MARZENA

BEATA

PATRYK I ADA

JUSTYNA

AGATA

DANUSIA 

MAGDA 

ALINA 

ANIA


Bardzo wam dziękuję za wspólną zabawę ! 

piątek, 4 kwietnia 2014

Propozycje obiadowe

Dzisiaj mam dla was trzy propozycje obiadowe i tylko od was zależy, która z nich po weekendzie pojawi się na blogu.

Roladki drobiowe vs Kolorowy makaron



Pesto ze szpinaku



Na zgłoszenia, która propozycja bardziej przypadła wam do gustu czekam do wtorku.

Życzę miłego weekendu !

sobota, 29 marca 2014

Wytrawne muffiny z suszonymi pomidorami, oliwkami, kaparami i serem typu włoskiego.

Dzisiaj mam dla was muffiny dla smakoszy wytrawnych przekąsek, przystawek. Robione z mąki żytniej z dodatkiem suszonych pomidorów, czarnych oliwek, kaparów i sera typu włoskiego. Mam nadzieję, że przypadną wam do gustu. 

U mnie idealnie sprawdziły się jako dodatek do obiadu i słona przekąska do piwa.


potrzebujemy:
3 szklanki mąki żytniej 
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
1/2 słoika suszonych pomidorów
1/2 słoika czarnych oliwek lub zielonych
3 łyżeczki kaparów
1/3 szklanki oliwy z suszonych pomidorów
grubszy plasterek sera typu włoskiego
1 jajko

Pomidory odsączamy z oleju i podobnie jak kapary,oliwki i ser drobno kroimy. Do miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól. Oliwę wlewamy do osobnej miseczki i łączymy z jajkiem dokładnie mieszając. Następnie łączymy z suchymi składnikami w tym z warzywami. Wyrabiamy ciasto. Wykładamy do wcześniej przygotowanych foremek. Pieczemy ok 25 minut  w 180 stopniach C. 


smacznego i dobrego dnia, chociaż chyba inny być nie może prawda ?.
Takie piękne słońce za oknem. W trójmieście jest cudownie ciepło. 

środa, 26 marca 2014

Makaron z tuńczykiem


Z miłości do makaronu.

Dzisiejsze spaghetti z tuńczykiem jest zainspirowane przepisem z Nigellissima.
Bardzo pyszny i błyskawiczny pomysł na zdrowy obiad lub kolację.


potrzebujemy:
200 g makaronu spaghetti MALMA 
250 g tuńczyka z puszki w sosie własnym
5 suszonych pomidorów z zalewy 
2 małe pęczki natki pietruszki
posiekane małe chili lub pół większego
otarta skórka z 1 cytryny
2 ząbki czosnku
sól cytrynowa
3 łyżki oliwy z suszonych pomidorów

Makaron gotujemy al dente. Najlepiej wg zaleceń na opakowaniu. Odcedzamy zostawiając 2-4 łyżki wody z gotowania. W miseczce mieszamy tuńczyka, odsączone z oliwy i pokrojone w drobną kostkę suszone pomidory, papryczkę, oliwę z suszonych pomidorów i natkę z czosnkiem (3/4 z tego co nam wyszło. Natkę i czosnek siekamy przy pomocy blendera) i cytrynowym pieprzem. Dodajemy do garnka z makaronem, mieszamy aż wszystkie składniki się scalą. Tak przygotowany makaron nakładamy na talerze. Posypujemy pozostałą częścią natki pietruszki z czosnkiem i startą skórką z cytryny.


Polecam i życzę smacznego.


kąpiel w spaghetti (: 


dobrego wieczoru

wtorek, 25 marca 2014

Zupa paprykowa z pomarańczą i imbirem

W marcu jak w garncu, mówi przysłowie.
 Nie bez przyczyny je przytoczyłam. U mnie za oknem śnieg z deszczem a u was ? 

Na ten szary deszczowo - śnieżny dzień proponuję 
intensywnie pomarańczowo - czerwoną zupę paprykową z nutką pomarańczy i imbiru.


Potrzebujemy:
2 duże czerwone papryki
2 pomarańcze 
2 łyżki oliwy z oliwek
świeżo starty imbir
sól, pieprz

ewentualnie jakaś wkładka. U mnie mięso schabowe
ale równie dobrze może być ser typu greckiego lub uprażony słonecznik.

Paprykę myjemy, oczyszczamy z gniazd nasiennych i kroimy w kostkę. Ścieramy kawałek skórki pomarańczy na drobnej tarce ( 2 łyżki ). Następnie pomarańcze wyciskamy, uzyskując sok. W rondelku rozgrzewamy oliwę i wrzucamy paprykę, dusimy pod przykryciem 10 minut od czasu do czasu mieszając. Dodajemy startą skórkę z pomarańczy i odrobinę imbiru. Gotujemy przez kilka minut. Dolewamy sok z pomarańczy i gotujemy na małym ogniu przez 15-20 minut mieszając jak wcześniej. Po upływie tego czasu blendujemy wszystko razem. Odstawiamy do wystygnięcia i przyprawiamy. Możemy podawać na zimno lub na ciepło.


dobrego dnia

sobota, 22 marca 2014

Polędwiczki wieprzowe w pistacjach

Niebanalna propozycja na obiad lub kolację we dwoje.


potrzebujemy:
dużą polędwiczkę
3-4 łyżki posiekanych pistacji 
sól, pieprz 
kilka listków rozmarynu (opcjonalnie)
2-3 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku w łupince 

Polędwiczkę myjemy, osuszamy, nacieramy solą i pieprzem, posypujemy listkami rozmarynu. Wrzucamy do miski z ząbkami czosnku. Odstawiamy na minimum 30 minut do lodówki. Następnie obsmażamy z każdej strony na rozgrzanej oliwie. Piekarnik ustawiamy na 200 stopni C i wstawiamy polędwiczkę (razem z tłuszczem z patelni) na   20 - 30 min od czasu do czasu przewracając. Upieczoną polędwiczkę kroimy na plasterki i posypujemy wcześniej uprażonymi pistacjami. Możemy podawać np. z puree marchewkowym i szpinakiem.


smacznego ! 


Nasza Mała Słodycz :) 
dobrego weekendu !