wtorek, 2 lipca 2013

Lekkie urwanie głowy.

Tytuł posta jest adekwatny do tego, co się dzieje w tej chwili w moim życiu. Lekkie urwanie głowy, czyli stres przed niedzielnym egzaminem, który powinien być a go nie ma ( utopię się w tych notatkach, tyle tego jest). Dodatkowo jutro spotkanie z promotorem, zobaczymy co powie, mam nadzieję, że nie będzie robił  problemów i chociaż seminarium będę miała z głowy. Mimo tej lekkiej nawałnicy zajęć związanych z uczelnią mam dla was zapowiedź jutrzejszego wpisu.

Co to takiego i z czym ?
Kto zgadnie ? :)
inwencja twórcza mile widziana !



do jutra ! :)

15 komentarzy:

  1. Powodzenia życzę!:)
    Mięso wieprzowe ale z czym hmm z ziołami i płatkami kukurydzianymi?;)
    możliwości może być mnóstwo;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglada na klasyczne kotlety mielone i pewnie tajemnica tkwi w jakims cudacznym zielu albo przyprawie.
    I nie panikuj z tymi studiami. Pozniej znow zaliczysz z palcem w... nosie, jak zwykle zreszta. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tym razem nie będzie tak łatwo jak ostatnio ;)
      muszę jednak sobie poradzić wyjścia nie mam :)

      dzięki za wiarę we mnie ;))

      Usuń
    2. Jestem pewna, ze sobie poradzisz!

      Usuń
  3. Jakieś fajne kuleczki z mielonego: indyka? I mnóstwo przypraw.
    I proszę Cię! Nie utop się dziewczyno, szkoda by było...
    Nie daj się, już bliżej niż dalej.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się nie utopić Aniu ! ;)
      chociaż łatwo nie będzie ale mam nadzieję, że po tym weekendzie napiszę Wam, że mam już wakacje i mogę spokojnie rozwijać swoją pasję czyli gotowanie :)

      Usuń
  4. jakieś fajne mielone, z CZYMŚ- ale z czym?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie to też jakieś fajne mielone, albo pulpeciki:)
    oj wiem co to znaczy topić się we własnych notatkach... ja niby już koniec ale chyba już wolałabym się uczyć, bo szukanie pracy doprowadza mnie do furii:P
    Ps. gotowanie za głosowanie znów trwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o czym mówisz Aniu. Nie tak łatwo jest znaleźć Swoją wymarzoną pracę albo chociaż taką, która da odrobinę satysfakcji i poczucia bezpieczeństwa.

      dziękuję za info ;)

      Usuń
  6. właśnie, aż mi głupio, że tak się na nią nagrzewałam ;d
    na szczęście podcięłam końcówki i jest już spoko i wyglądają jak przed farbowaniem : )
    teraz postawiłam na khadi ;> jakbyś trzymała się ciemnych włosów, ja zamierzam ;p to też bym Ci poleciła ; ) same plusy.

    OdpowiedzUsuń
  7. napisz do mnie jak ją kupisz i będziesz chciała użyć, to wszystko Ci powiem!: )

    OdpowiedzUsuń
  8. i jak po spotkaniu? :)) kciuki pomogły ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkiem nieźle chociaż i tak jestem jeszcze daleko, daleko ale nie jest źle w końcu się napisze tą pracę i będzie dobrze ;))

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze :)