piątek, 28 czerwca 2013

Udka kurczaka w ziołach i.. ponad dziesięć tysięcy wejść!! :)

Cześć ! 
chciałabym się z wami podzielić moją małą radością.
Dzisiaj oś wejść na bloga przekroczyła dziesięć tysięcy z czego bardzo ale to bardzo mocno się cieszę !
Miło jest wiedzieć, że moja pasja do gotowania jest dzielona z innymi, to uskrzydla i dodaje energii do tworzenia nowych pyszności. Dziękuję za każdy wpis, dobre słowo ale również za sugestie i słowa krytyki.

Poznałam cudownych ludzi dzięki temu, że pojawiłam się w wirtualnej rzeczywistości. 
Nowe inspiracje, wrażenia i emocje. 
Cieszę się każdą chwilą spędzoną wśród was
rozwijam się nie tylko kulinarnie ale też duchowo.

To już ponad 3 miesiące :)
Ponad 10 000 wejść
518 komentarzy i 51 wpisów.

Dziękuję, że jesteście ze mną ! 

Udka kurczaka w ziołach



Składniki:
4 udka kurczaka
1/2 szklanka oliwy
3-4 łyżki suszonych ziół prowansalskich 
świeży tymianek
gałązka rozmarynu
50 ml przecieru pomidorowego
sok z połowy cytryny
sól

Sposób przyrządzenia:
Trzy łyżki oliwy mieszkamy z przecierem pomidorowym, sokiem z cytryny i ziołami prowansalskimi. Przyprawiamy solą
Udka myjemy osuszamy nacieramy solą i polewamy oliwą. Wkładamy do naczynia żaroodpornego razem z tymiankiem i rozmarynem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni. Podpiekamy z obu stron przez 10 minut następnie smarujemy połową sosu i pieczemy dalej do momentu, aż będą miękkie ok 20-30 minut. W trakcie pieczenia polewamy pozostałą częścią sosu z obu stron. Możemy udka podawać z ryżem, ziemniakami a ja proponuję kaszę jako dodatek do udka w ziołach. 
bon appetit ! 





czwartek, 27 czerwca 2013

Lemoniada truskawkowo-rabarbarowa

Upały nas opuściły przynajmniej na chwilę obecną. I mimo, że za oknem hula wiatr i jest dość chłodno mam dla was przepis na lemoniadę, która znakomicie sprawdza się w upalne dni, których mam nadzieję w tym roku będzie jeszcze bardzo dużo.


Składniki:
300 g pokrojonych łodyg rabarbaru
skórka z cytryny
8 łyżek cukru trzcinowego 
pół buteleczki olejku cytrynowego
3, 5 szklanki wody
300 g truskawek (pokrojonych)
1 szklanka soku z cytryny
kostki lodu 
ewentualnie listki mięty do przystrojenia napoju 

Sposób przyrządzenia:
Rabarbar wkładamy do rondla, dodajemy kilka kawałków skórki z cytryny ( resztą zostawiamy do dekoracji ) zasypujemy cukrem, wlewamy olejek cytrynowy i wodę. Doprowadzamy do wrzenia, cały czas mieszając, aż cukier się rozpuści. Zmniejszamy ogień, przykrywamy i dusimy 10 minut. Dodajemy połowę truskawek, przykrywamy i gotujemy kolejne 2-4 minuty. Zdejmujemy z ognia i studzimy. Następnie najlepiej drewnianą łyżką przecieramy przez gęste sito. Dodajemy resztę truskawek i sok cytrynowy, dokładnie mieszamy. Do szklanek wrzucamy kilka kostek lodu, napełniamy lemoniadą i dekorujemy paseczkami skórki cytryny i ewentualnie miętą oraz truskawkami. 

Jak widać na zdjęciu nie ma dwóch ostatnich elementów. Dlatego moja lemoniada wygląda dość ubogo na szczęście nie zmienia to jej cudownego smaku. 
bon appetit !
  

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Filet z kurczaka z bazylią i czarnymi oliwkami

Kolejny upalny dzień w moim mieście mimo, że wczoraj była piękna ulewa z burzą. Brak energii i ochoty do większego wysiłku mnie dopada ewidentnie nie sprzyja mi taka pogoda. Nitka też źle znosi te upały i chociaż staram się cieszyć słońcem bo jest cudowne to jednak mój organizm się buntuje. A tu jeszcze ostatni egzamin trzeba zdać i seminarium magisterskie zaliczyć, oby do 7 lipca.  Dzisiaj udało mi się szybciej wrócić do domu i postanowiłam zrobić coś z zapasów, które leżą w spiżarce plus drób, który czekał w lodówce i tak powstała pierś z kurczaka faszerowana mieszanką ziół z czarnymi oliwkami. Szczerze ? wyszła genialna więc gorąco polecam ! Wiem, wiem każdy lis swój ogon chwali ale wy możecie przekonać się sami robiąc ją u siebie w domu czy faktycznie tak jest. 

  
Składniki:
3 pojedyncze piersi z kurczaka 
8 pokrojonych w paski suszonych pomidorów 
posiekany pęczek natki 
1/2 pęczka pokrojonych listków bazylii 
słoiczek czarnych oliwek (15 dag) 
4 posiekane ząbki czosnku 
tymianek 
5 łyżek oliwy 
sok z  połowy cytryny 
sól 
pieprz
koperek do posypania filetów
gałązka rozmarynu
łyżeczka masła

Sposób przyrządzenia:
 Mięso przekrój delikatnie wzdłuż, tworząc kieszeń, uważając, aby nie przeciąć go do końca. Natrzyj sokiem z cytryny wymieszanym z solą, pieprzem, włóż mały pęczek świeżego tymianku lub suszonego.
W misce zblenduj bazylię z natką, pomidorami dolej kroplę oliwy z pomidorów, czosnkiem, oliwkami, kilkoma gałązkami tymianku. Dopraw solą i pieprzem.  Nadzieniem nafaszeruj kurczaka, zepnij wykałaczkami. Smaż po 10 minut z obu stron na rozgrzanej oliwie z dodatkiem masła i gałązki rozmarynu. Ja do mojego filetu z kurczaka zrobiłam smażone pomidorki koktajlowe i młode ziemniaki z koperkiem i odrobiną masła. 

Mój ukochany był zachwycony takim obiadem może wy również będziecie zachwyceni tym przepisem. 
bon appetit! 


i na koniec jeszcze moje biedne Maleństwo, biedne ale słodkie :)


oczywiście śpi w miejscach gdzie nie ma kocyków.



czwartek, 20 czerwca 2013

Truskawkowo czyli orzeźwiające lassi truskawkowe na upalne dni !

Lassi to indyjski napój przyrządzany z jogurtu, wody i przypraw dla ochłody. Oryginalne lassi jest niesamowite w smaku. Z racji, że nas też dopadły upały i pojawiły się truskawki kaszubskie. Proponuję dzisiaj lassi truskawkowe. Szybkie w przygotowaniu i orzeźwiające, idealne w dni takie jak ten kiedy na termometrze w cieniu słupek pokazuje prawie 30 stopni. Lato pełną gębą ! :)


Składniki:
500 g świeżych truskawek
8 łyżek cukru trzcinowego
1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
szczypta soli
2 szklanki jogurtu naturalnego
1 szklanka pokruszonego lodu
truskawki do dekoracji 

Sposób przyrządzenia:
Miksujemy truskawki z cukrem, kardamonem i szczyptą soli. Dodajemy jogurt i lód, miksujemy do momentu, aż napój będzie jednolity. Wlewamy do szklanek i dekorujemy truskawkami. 

Banalnie proste a jakie pyszne ! 
Przekonajcie się sami ;) 

bon appetit!

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Kurczak cytrynowy z ryżem

Czas na wczorajszą zapowiedź czyli kurczaka cytrynowego z ryżem. Niezwykle aromatyczny i smaczny co do ryżu jestem pozytywnie zaskoczona połączeniem smaków, które go tworzą. Polecam gorąco ! 


Składniki:
4 filety z kurczaka
4 łyżki oliwy 
1/2 cytryny 
2 cebule
3 łyżki miodu 
2 torebki ryżu 
orzechy włoskie
śliwki suszone
rodzynki
50 ml bulionu drobiowego
łyżeczka masła
pieprz, sól i ostra papryka
garść natki pietruszki
gałązka rozmarynu i tymianku



Sposób przyrządzenia:
Na patelnię wlewamy oliwę, wkładamy pokrojoną na cząstki cytrynę, podgrzewamy na małym ogniu ale nie smażymy. Dodajemy miód i mieszamy. Piersi kurczaka nacieramy pieprzem, solą i papryką. Smarujemy połową oliwy cytrynowej i kładziemy na drugą dobrze rozgrzaną patelnię na której kładziemy również gałązkę tymianku i rozmarynu. Podsmażamy z obu stron na złoty kolor.
Z pozostałej oliwy usuwamy cząstki cytryny, wrzucamy cebulę pokrojoną w drobne piórka i doprowadzamy do momentu, aż się zeszkli. następnie wlewamy bulion i podduszamy 2 minuty. Wcześniej ugotowany ryż mieszamy z niezbyt drobno posiekanymi bakaliami. Dodajemy masło, łączymy z duszoną cebulą i grubo pokrojoną natką pietruszki. 
bon appetit !

nuta na dziś. 

niedziela, 16 czerwca 2013

Black Black Heart i zapowiedź jutrzejszego wpisu kulinarnego

Ostatnio mało czasu poświęcam na bloga. Wchodzę tu, zaglądam do was, czytam, czasami komentuję wpisy. Nie mam za to motywacji aby robić wpisy, mam nadzieję, że to się niedługo zmieni bo lubię przebywać w waszym towarzystwie w taki właśnie sposób, tutaj, w tej internetowej rzeczywistości. Dzisiaj tylko krótki wpis POLECAJĄCY niesamowity kawałek oraz jutrzejszy wpis kulinarny czyli kurczaka cytrynowego z ryżem. Zapraszam i życzę miłego wieczoru !


Black Black Heart (Slow Version) - David Usher


wtorek, 11 czerwca 2013

Delikatny pieczony schab

Obiecałam ostatnio zdjęcia schabu pieczonego trochę mi to zajęło ale jak obiecałam tak jest. Delikatny, aromatyczny schab pieczony. Jeżeli chodzi o marynatę myślę,że każdy może tutaj fantazjować do woli. Sekretem tego niesamowicie delikatnego schabu jest kąpiel w bulionie drobiowym oraz gałązka świeżego rozmarynu, tymianku i lubczyku. Nie mogę również pominąć dużej ilości cebuli i czosnku. 


Składniki:
marynata:
łyżka suszonego tymianku
2-3 łyżki oliwy 
gałązka rozmarynu
2-3 gałązki tymianku
5 ząbków czosnku
1 duża cebula (pokrojona w piórka)
liść laurowy
ziele angielskie
lubczyk
pieprz
szczypta soli morskiej

bulion drobiowy
rękaw do pieczenia 

Sposób przyrządzenia:
Schab myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym. Nacieramy schab suszonym tymiankiem wymieszanym z oliwą, pieprzem i szczyptą soli. Odstawiamy na chwilę. 
Bulion drobiowy wlewamy do rondelka odpowiednio dużego, tak, aby schab się zmieścił. Po zagotowaniu bulionu wrzucamy schab i chwilę gotujemy, ok 1 minuty. Wyciągamy schab. Do wymieszania wszystkich składników używamy rękawa do pieczenia (mięso z pozostałymi składnikami marynaty). Odstawiamy do lodówki na ok 2 godziny. 
Po upływie tego czasu dodajemy 250 ml bulionu drobiowego (do rękawa w którym marynuje się schab) i odstawiamy na kolejne 2 godziny. Następnie zawartość rękawa umieszczamy w naczyniu żaroodpornym z przykrywką i wstawiamy do lodówki. Im dłużej się marynuje tym lepiej. Tak przyrządzone mięso pieczemy w 180 stopniach w piekarniku przez ok 2 godziny. U mnie podawany z puree marchewkowo-ziemniaczanym i dipem miodowo-musztardowym. Polecam ! 
bon appetit

niedziela, 9 czerwca 2013

Koniec pracowitego weekendu.

Jest niedziela 9 czerwca za mną już prawie koniec pracowitego weekendu, który spędziłam na uczelni. Egzaminy, prezentacje już za mną. Mogę spokojnie napisać,że kolejne dwa przedmioty zostały przeze mnie zaliczone śpiewająco, jestem zadowolona. Chociaż nie było łatwo, zmęczenie psychiczne i fizyczne dało o sobie znać po wczorajszym dniu. Dwa testy, prezentacja, 10h na uczelni ale jak już wyżej napisałam opłaciło się. Padłam przed 21 spać, co jest zupełnie do mnie nie podobne. 
Rano na 8, kolejne zajęcia i egzamin. Okazało się, że współczesne koncepcje etyki były dla mnie wyrozumiałe i nie poległam, a tak poważnie to trochę do niej przysiadałam i skończyło się wszystko sukcesem czyli najwyższą oceną. Po powrocie do domu, po kolejnych 10h na uczelni, zabrałam się za marynowanie schabu. Jutro zapewne znajdzie się na blogu. 

Jeszcze kilka słów o Nitce. Kotek przywitał mnie głośnym miauczeniem - daj jeść!, wypuść na dwór! - przytul ? :) Ostatnio namiętnie przynosi nam żaby, mniejsze i te większe. Postanowiłam wam pokazać jedną z jej zdobyczy. Na szczęście nie zrobiła jej krzywdy i mogła spokojnie wrócić do lasu. Oczywiście nie było to takie łatwe, bo najpierw musiałam ją złapać, a kiedy uciekła mi pod pralkę, to nawet zrobiłam akcje ratunkową, która zakończyła się oczywiście sukcesem. Nitce już nie wystarczy sztuczna myszka i dżdżownice więc coraz częściej takie akcje ratunkowe o ile będzie jeszcze taka możliwość będą się odbywały w naszym domu, muszę być na to przygotowana. Spokojnej nocy i mam nadzieję do jutra, kiedy to, zaprezentuje mój dzisiejszy schab. 




Nitka i jej ulubiona myszka :)


Ja i mój mały świat  jak widać mieszkam za kratami ;))
 (czyli widok na las za oknem) 

piątek, 7 czerwca 2013

Sesja, sesja czyli brak czasu i ochoty na wpisy kulinarne

Weekend zapowiada się ciężko, dwa egzaminy, prezentacja, robienie kolejnych prac i czytanie i jeszcze raz czytanie wielu książek, aby zaliczyć sesję, zdać pięknie egzaminy. Mimo to chciałabym wam podać link do podstawowych różnic między psami a kotami. Ubawiłam się i ile w tym prawdy. Z autopsji znam szczególnie obrazek kota , który rano budzi swoją panią. Czyli ukochany kotek w akcji mówiący daj jeść, daj jeść, daj jeść ! ;) Miłego oglądania i udanego weekendu ! :)




bon appetit

wtorek, 4 czerwca 2013

Puree ziemniaczane ze szpinakiem

Ostatnio trochę zaniedbałam bloga powodów tego jest wiele i żadnym z nich nie jest znudzenie. Kolejny długi weekend minął pod znakiem intensywności. Miałam przymusowy odpoczynek od gotowania. Zachwycałam się za to kulinarnymi cudami innych. W tym wizytą w mojej ulubionej restauracji SET. Wystrój barowy ale jedzenie obłędne. Wracam tam z uśmiechem na twarzy i przeżywam rozkosz z jedzenia. Przyciąga mnie też pomysł z żyrandolem, który wisi w restauracji. Sami oceńcie jak wam się podoba ;) 



Jeszcze nie raz wrócę do tematu SET-a i specjałów tam podawanych. Chciałabym też wspomnieć o tym,że bardzo mocno zaskoczył mnie mój M. chwaląc mnie przed właścicielką restauracji. Jej słowa uznania dla mojej kuchni bezcenne. Nie powiem miło mi się zrobiło, poczułam się doceniona nie tylko przez głównego konsumenta moich dań ale również osoby trzecie tym bardziej,że na prawdę jestem pełna uznania dla kucharzy, którzy tam pracują . To taki mój mały sukces. 

Wracając do tematu dzisiejszego postu. Przed podjęciem starań odnośnie nauki do egzaminu z historii etyki postanowiłam podzielić się przepisem na puree ziemniaczane ze szpinakiem. Bardzo dobry dodatek do mięsa, polecam. 


Składniki:
ok. 1 kg ziemniaków,
2 łyżki soli do ziemniaków
ok. 30 dag szpinaku brykiet lub świeży,
ok 8 łyżek masła,
świeżo mielony pieprz,
szczypta świeżej gałki muszkatołowej,
2 - 3 łyżki jogurtu greckiego 
3 ząbki czosnku 

Sposób przygotowania: 
Ziemniaki obrać i ugotować do miękkości w osolonej wodzie. W między czasie do rondelka włożyć łyżkę masła, szpinak u mnie brykiet i czosnek pokrojony w talarki, . Posolić i popieprzyć. Poddusić przez ok. 10 minut. Ugotowane ziemniaki popieprzyć dodać szpinak z rondelka, dorzucić  masło, ewentualnie pieprz i sól i szczyptę świeżo startej gałki muszkatołowej Z dodatkiem jogurtu greckiego wyrobić na puree. 
bon appetit


poniedziałek, 3 czerwca 2013

Płatki ryżowe na mleku kokosowym z bananem i limonką

Moja propozycja na dzisiaj to zdrowe, egzotyczne śniadanie. Przepis znaleziony na ,Zdrowe nie nudne. Oryginalny i ciekawy w smaku na dodatek nie drogi, szybki i łatwy w przygotowaniu czyli wszystko to, co tygryski lubią najbardziej. 

 

Składniki:
1 szklanka płatków ryżowych 
250 - 300 ml mleka kokosowego ( zrobione z wiórków )
2 banany 
1 łyżka cukru trzcinowego
1 lub 2 limonki pokrojone w ćwiartki

Sposób przyrządzenia:
Mleko kokosowe zagotować, wrzucić płatki ryżowe i gotować ok 5 minut cały czas mieszając. Banany obrać, przekroić, obtoczyć w cukrze i smażyć na rozgrzanej patelni przez ok pół minuty z każdej strony. Ugotowane płatki podawać z sokiem z limonki i karmelizowanymi bananami. 

bon appetit